|
Nowa Perspektywa Finansowa
- wnioski dla Polski
Tekst: na podstawie wypowiedzi Posła do Parlamentu Europejskiego dr
Dariusza Grabowskiego.
Fakt przystąpienia dziesięciu nowych krajów do Unii, zwiększenia liczby
ludności z trzystu osiemdziesięciu milionów do czterystu pięćdziesięciu,
czyli o około 20%, nie wywołał jakichkolwiek zmian w projektach budżetu
na lata 2005-2006. Zakłada on wzrost wydatków o mniej niż 10%, a
skorygowany o tempo inflacji jest on niższy od 7%. Zatem tak naprawdę
zwiększony został wyłącznie o wysokość składki krajów nowo przyjętych.
Perspektywa budżetowa na lata 2007-2013 nie była negocjowana i
uzgadniana z nowoprzyjętymi krajami. Jej założenia nie są odpowiedzią na
podstawowe problemy Europy. Przyjęcie zasady, że 1% PKB przesądza o
poziomie budżetu, powiększy tylko różnice gospodarcze.
Agenda lizbońska spowoduje, iż wydatki na badania i rozwój wzrosną o
300% i trafią głównie do krajów starych Unii, zaś nakłady na fundusze
strukturalne i spójności wzrosną o 30%, co spowoduje, że kraje zacofane
zwiększą dystans do wysoko rozwiniętych.
Oficjalnie polski rząd deklarował, że powinniśmy walczyć o większy
budżet unijny, którego podstawą byłby przygotowany przez Komisję
Europejską projekt przewidujący wzrost wydatków do poziomu 1,14 procent
dochodu narodowego. W tym samym czasie Polska opowiadała się jednak za
obniżeniem budżetu na rok 2005 do poziomu 0,99 proc. dochodu. Polska
jednomyślnie z innymi państwami Unii poparła budżet w niekorzystnym dla
nas kształcie.
Dyskusja nad wieloletnią perspektywą finansową już się zaczęła. Kluczem
są negocjacje nad budżetem 2006. Polska Powinna walczyć o jego
zwiększenie. Poprzednia Komisja Europejska założyła, że w 2007 roku Unia
wyda 124 mld euro - 1,15 % PKB. Na rok 2005 przewidziano tylko 106,3 mld.
Jeżeli nie uda się zwiększyć budżetu na rok 2006 trudno będzie przekonać
największe państwa do tak drastycznego podniesienia składek na rok 2007.
Najbardziej na cięciach zależy Niemcom i Francji, które chcą w ten
sposób ograniczyć własne dziury budżetowe.
Podsumowanie
Nowa perspektywa finansowa nie zapowiada się dla Polski korzystnie.
Jeżeli uda się wywalczyć większy budżet na rok 2006 będzie to krok w
dobrym dla nas kierunku. Celem jest stopniowe zwiększanie budżetu Unii w
wyniku czego Polska mogła by uzyskiwać z niego więcej środków. Wnioski
dla Polski są oczywiste - jeżeli nie zadbamy o większy budżet dzisiaj,
nie będzie powodu aby go zwiększać jutro. |