|
W kierunku państwa federalnego
Tekst: Marcin Rutecki
Nazwa federacja pochodzi z języka łacińskiego, gdzie foedas, foederis
znaczy związek, przymierze. W systemie federalnym stosunki pomiędzy
poszczególnymi państwami (lub innymi częściami składowymi) oraz
całością, czyli federacją, są ściśle uregulowane. Istnieje podział
kompetencji pomiędzy władze centralne i lokalne – zasada subsydiarności.
Federacja podejmuje decyzje a wchodzące w jej skład kraje są zobowiązane
do ich wykonywania. Podstawowe elementy państwa, tzn. organy
prawodawcze, rządowe i sądownicze funkcjonują zarówno na poziomie
centralnym, jak i w poszczególnych krajach (kantonach, landach,
stanach). Części składowe federacji mogą dysponować własnym budżetem
oraz posiadają pewną autonomię. Aby można było mówić o państwie
federalnym, muszą być spełnione określone warunki:
• Musi istnieć społeczeństwo obywatelskie, gdyż stanowi ono fundamentem
federalizmu.
• Federacja musi mieć określone granice.
• Musi istnieć centralny system prawa, który ma moc zwierzchnią nad
regulacjami poszczególnych struktur federacji.
• Muszą istnieć podstawowe centralne organy państwowe.
Federacja funkcjonuje tylko wtedy, gdy partnerzy akceptują wspólne
porozumienia, które wyrażają się przeważnie w formie konstytucji. Muszą
ponadto akceptować utworzone instytucje centralne, oraz wzajemne
zależności. W federalnej organizacji państwa istnieje daleko posunięta
autonomia małych grup społecznych. Istnieją bardzo silne tendencje
regionalizacyjne, obejmujące odrębności etniczne, kulturowe i
historyczne. Do głosu dochodzi więc wielopłaszczyznowy pluralizm, który
pomaga w utrzymywaniu jedności państwowej.
Federalizacja w Unii Europejskiej a kolejne Traktaty
Od dawna toczą się dyskusje na temat kierunku integracji i kształtu
przyszłej Unii. Ścierają się ze sobą dwie koncepcje. Jedna to koncepcja
Unii jako państwa federalnego, popierana głównie przez Niemcy, Francję,
Włochy a ostatnio również przez Hiszpanię. Druga to idea Unii opartej na
współpracy niepodległych państw w ramach „Europy Ojczyzn”. Tą koncepcję
popiera głównie Wielka Brytania. Obecnie zwycięża niestety ideologia
federalizmu. Proces przemian dokonywany jest jednak niezwykle ostrożnie.
Europejscy federaliści przyjęli metodę drobnych kroczków zmierzających
do celu. Cel ten jest jednak dość wyraźnie widoczny.
Już w kwietniu 1992 roku Parlament Europejski przedstawił raport
A3-123/92, w którym wyraził chęć rozwijania wysiłków w kierunku
tworzenia unii federalnej, opartej o projekt konstytucji europejskiej
(…). Podobnie w oficjalnym opracowaniu UE z 1992 roku pt. „Od
jednolitego rynku do Unii Europejskiej” znalazło się stwierdzenie: z
powodu licznych próśb o przystąpienie, Wspólnota nie ma innego wyboru,
jak kroczyć dalej drogą Unii, według zasad jedności federalnej (…). Unia
obrała więc wyraźny kurs w kierunku federacji już w chwili jej powstania
w 1992 roku. W projekcie Traktatu z Maastricht znalazło się nawet
sformułowanie: „Traktat jest kolejnym etapem na drodze wiodącej do Unii
o charakterze federalnym”. Podniosły się jednak wówczas mocne głosy
sprzeciwu. Federaliści doszli do wniosku, że przedwczesne odsłonięcie
kart oraz zbyt jednoznaczna deklaracja może spowodować mocny sprzeciw
oraz zahamować cały proces integracji, także zapis zniknął z oficjalnej
wersji dokumentu.. Ostatecznie w Traktacie znalazło się niejasne
sformułowanie o „coraz ściślejszym związku”. Mimo wszystko Traktat z
Maastricht był zwrotem w zupełnie innym kierunku niż dotychczasowa
integracja gospodarcza kontynentu. Stanowił otwarcie zupełnie nowego
rozdziału w historii Europy.
Koncepcja federalizacji Europy ściśle wiąże się z procesem stopniowego
zwiększania kompetencji Unii poprzez przyjmowanie kolejnych Traktatów.
Podczas dyskusji nad Traktatem Amterdamskim coraz wyraźniejszy stawał
się głos unijnych federalistów. Romano Prodi, przewodniczący Komisji
Europejskiej w kwietniu 1999 roku powiedział: budowanie federalnej
Europy ma być celem samym w sobie (…) w procesie integracji europejskiej
zaczął się nowy rozdział, w którym dotychczasowy kształt państwa
narodowego nie ma racji bytu. Nowy Traktat wzmocnił istniejące
instytucje Wspólnot kosztem Państw Członkowskich. Wprowadził sankcje za
naruszenie zasad, którymi kieruje się Unia. Możliwe stało się
pozbawienie Państwa Członkowskiego prawa do udziału w procesie
decyzyjnym. Utrzymał zasadę podejmowania decyzji w Radzie jednomyślnie,
jednak wstrzymanie się od głosu nie blokowało już podjęcia uchwały.
Zgodnie z jego zapisami, Wspólna Polityka Zagraniczna i Bezpieczeństwa
należy do wyłącznej kompetencji Unii Europejskiej (Wcześniejszy zapis z
Traktatu z Maastricht stwierdzał, iż należy do kompetencji Unii oraz
Państw Członkowskich).
Po przyjęciu Traktatu Amsterdamskiego unijni federaliści coraz śmielej
wypowiadali się na temat tworzenia europejskiego superpaństwa. Wiosną
2001 r. z koncepcją Unii jako federacji wystąpił niemiecki minister
spraw zagranicznych Joschka Fischer. W czasie trwania prac nad tekstem
Konstytucji w konwencie, głos w dyskusji nad przyszłością Europy, zabrał
również minister spraw zagranicznych Włodzimierz Cimoszewicz, który
stwierdził, że w najbliższym czasie federacyjna Unia jest utopią, ale w
przyszłości jedynym rozwiązaniem. Dodał, że federalizm jako zbiór zasad
rządzenia nie powinien wzbudzać niczyich obaw.
Z każdym Traktatem Unia jest bliżej państwa federalnego. Zmiany są
powolne, ale ich kierunek jest oczywisty. Najbardziej pro-federacyjną
instytucją we Wspólnotach jest Parlament Europejski, który upatruje w
tym procesie szansy na zwiększenie własnych kompetencji. Politycy
zwłaszcza dwóch największych frakcji nie kryją swoich poglądów
dotyczących przyszłości Europy. Herr Johannes Voggenhuber z Grupy
Zielonych i jednocześnie Wiceprzewodniczący Komisji Spraw
Konstytucyjnych stwierdził niedawno, że nowa Europa, to Europa federacji
i regionalizacji.
Filary europejskiej federacji
Budowa państwa federalnego w Europie rozpoczęła się z chwilą przyjęcia
Traktatu z Maastricht. Już dzisiaj można wskazać podstawy na jakich
unijni federaliści chcą oprzeć konstrukcję nowego superpaństwa.
Pierwszym jest społeczeństwo obywatelskie, które budowane jest na
gruncie obywatelstwa UE. Drugim regiony, które w przyszłości mają
zastąpić w znacznej części państwa. Trzecim własny system prawa, który
będzie nadrzędny wobec aktów normatywnych Państw Członkowskich oraz
własne organy centralne. Czwarty to własny system „wartości” i praw
człowieka. Spoiwem ma być Konstytucja Unii.
Obywatelstwo UE a federalizacja
Aby można było mówić o państwie federalnym, musi istnieć społeczeństwo
obywatelskie. Proces jego budowy rozpoczął się od ustanowienia przez
Traktat z Maastricht Obywatelstwa UE. Głównym zadaniem obywatelstwa jest
osłabianie więzi narodowych i budowanie nowej "świadomości", co ma
doprowadzić do wzmocnienia więzi obywatele – UE z pominięciem Państw
Członkowskich.
Obywatele Unii Europejskiej są na mocy Traktatu uprawnieni do
korzystania z przysługujących im praw (tych samych, co wcześniej gdy
obywatelstwa nie było), ale również obowiązani do wypełniania ciążących
na nich obowiązków oraz postępowania zgodnie z przepisami Traktatu. W
ten sposób mamy do czynienia z sytuacją, w której jednostka zobowiązana
jest do lojalności względem dwóch podmiotów: swojego kraju oraz Unii
Europejskiej. Staje się więc sługą dwóch panów.
W Instytucjach wspólnotowych nie używa się już sformułowań mówiących o
narodach Europy, obywatelach Państw Członkowskich itp. Mówi się
wyłącznie o przedstawicielach społeczeństwa obywatelskiego.
Przewodniczący Komisji Spraw Konstytucyjnych socjalista Jo Leinen z
Niemiec na jednym z posiedzeń komisji stwierdził, że zadaniem Parlamentu
Europejskiego jest tworzenie nowej świadomości europejskiej, w której
nie ma miejsca na przestarzałe sentymenty narodowe. Zaznaczył, że
Parlament jest izbą obywateli Europy a nie narodów Europy. Dodał
ponadto, że jakakolwiek dyskusja na ten temat nie powinna mieć w ogóle
miejsca, ponieważ rolą Parlamentu jest reprezentować interes europejski
a nie narodowy. Herr Johannes Voggenhuber, wiceprzewodniczący tej samej
komisji wyraził niedawno opinię, iż najważniejszym zadaniem tej izby
jest przezwyciężenie myślenia w kategoriach narodowych i tworzenie
jednej tożsamości europejskiej. Zaznaczył, że powstanie społeczeństwa
obywatelskiego w Europie powinno być priorytetem dla każdego.
Warto również zwrócić w tym miejscu uwagę na ewolucję podejścia do
kwestii podmiotu czynnego prawa wyborczego w wyborach do Parlamentu
Europejskiego. Konstytucja w art. I-20 ust. 2 wprowadza zapis: „W skład
Parlamentu Europejskiego wchodzą przedstawiciele obywateli Unii”. Dawny
zapis w art. 189 TWE (dawny art. 137) brzmiał: „Parlament Europejski,
złożony z przedstawicieli narodów Państw zgromadzonych we Wspólnocie,
wykonuje uprawnienia powierzone mu niniejszym Traktatem.” Widać tutaj
jak na dłoni, że z przedstawicieli narodów próbuje się więc zrobić
„społeczeństwo obywatelskie Unii”. Cel jest oczywisty – zapewnienie
stabilności przyszłej federacji.
Regionalizacja
Drugim filarem europejskiego państwa federalnego mają być regiony.
Unijni przywódcy nie kryją, że przyszła Europa ma być oparta o struktury
lokalne. Przewodniczący Komisji Spraw Konstytucyjnych Jo Leinen w jednym
ze swoich wystąpień stwierdził, iż „regiony to stolice jutra”.
Regionalizacja w Unii jest wielopłaszczyznowa. Są dwie podstawowe
przyczyny interwencji strukturalnej w Unii Europejskiej. Po pierwsze
chodzi o poprawienie poziomu spójności wewnętrznej w ramach całej
organizacji. Po drugie o wspieranie budowy społeczeństwa obywatelskiego
i wzmacnianie relacji Unia - obywatele z pominięciem państwa
członkowskiego. Najważniejszym celem regionalizacji jest więc osłabienie
Państw Członkowskich i w konsekwencji zapewnienie stabilności Unii.
Idea regionalizacji spełnia ogromną rolę w budowie europejskiego
superpaństwa. Promując decentralizację Państw Członkowskich jednocześnie
wzmacnia się centralizację Unii. Wcielanie w życie tej doktryny oznacza
de facto nowy podział naszego kontynentu.
Konstytucja UE – decydujący krok w kierunku państwa federalnego
Konstytucja Unii stworzy kolejne podstawy europejskiego państwa
federalnego. Traktat ma ambicję zakończyć spór o zasadę prymatu prawa
wspólnotowego. Istotną zmianą w stosunku do obecnego stanu prawnego jest
art. I-6, który stanowi, iż zarówno Konstytucja, jak i akty prawne
przyjęte na jej podstawie mają pierwszeństwo przed prawem krajowym.
Zasada pierwszeństwa prawa UE, która do tej pory była proklamowana na
mocy orzecznictwa ETS uzyska w ten sposób status normy spisanej. Nowa
regulacja w sposób definitywny i ostateczny umiejscawia prawo
europejskie ponad krajowym porządkiem prawnym, włącznie z ustawami
zasadniczymi Państw Członkowskich. Na podkreślenie zasługuje fakt, iż
zasada nadrzędności prawa Unijnego będzie miała zastosowanie również w
przypadku innych aktów prawnych wydawanych przez organy Unii na
podstawie Konstytucji.
Konstytucja Uchyla Traktat ustanawiający Wspólnotę Europejską (TWE),
Traktat o Unii Europejskiej (TUE), Traktaty o Przystąpieniu oraz
traktaty uzupełniające. Przejmuje instytucje Wspólnot, jednocześnie
zmieniając i znacznie rozbudowując ich kompetencje. Na jej podstawie
Unia uzyska osobowość prawną. Powstanie nowy system prawny – prawo
unijne. Traktat zakończy integrację gospodarczą w ramach Wspólnot i
wyznaczy ostateczny kierunek integracji jako budowę europejskiego
superpaństwa. Dotychczasowe Wspólnoty Europejskie zostaną zlikwidowane.
Zgodnie z Traktatem Konstytucyjnym powstanie nowa Unia, która przejmie
wszystkie prawa i obowiązki Wspólnot (art. IV-438 ust. 1).
Podsumowanie
Unia bezsprzecznie zmierza w kierunku jednego państwa federalnego.
Obrała ten kierunek już w chwili powstania w 1992 roku. W przypadku
przyjęcia Konstytucji UE będzie bardzo blisko zrealizowania tego celu.
Uzyska bardzo szerokie kompetencje kosztem Państw Członkowskich w tym
możliwość prowadzenia skutecznej polityki międzynarodowej. Prawo
przyjęte przez instytucje Unii będzie miało pierwszeństwo przed
ustawodawstwem narodowym włącznie z poszczególnymi konstytucjami. Krótko
mówiąc Unia będzie posiadać znacznie więcej cech państwa federalnego niż
to ma miejsce w chwili obecnej. Nowy Traktat stanowić będzie również
impuls do dalszych zmian. Zawarte w nim procedury umożliwią instytucjom
Unii modyfikowanie kompetencji wspólnoty. |